Przesłała Magda JarząbekWstecz

Na Neptuna-co się działo?!! Drugi dzień szant to było istne szaleństwo. Do dziś serce mocniej bije. Grali sami najlepsi. Grali same przeboje.

Udać się w pląsy było przy czym. Można było usłyszeć (i zobaczyć-co jest zdecydowanym plusem koncertów) m.in. zespół Atlant, Przejazdem, Smugglers, Prezes i Załoga.

Jeśli to i lejący się hektolitrami Bosman nie przyspożyło komuś humoru to napewno zrobił to Zejman i Garkumpel. Jurek Porębski, Andrzej Korycki i Ryszard Muzaj też jak na mistrzów przystało dali wspaniały występ. Nastroje podreperowali także Mechanicy Szanty.

Według tych co byli i tych co niebyli ale conieco zasłyszeli sobota była właśnie tym dniem co go wszyscy długo i mile wspominać będą.